„Kiedy?” Tyle się dzieje w mej duszy i myśli kłębią się Pociągi gnają do nikąd, a ja wciąż nie wiem gdzie iść Na co skierować mam wzrok, gdy lepszym życiem chcę żyć Wiadomości pełne strachu i zła bolą i ranią wciąż mnie Pustych słów słyszeć nie chcę już Światem nienawiść już rządzi Czy nie jest jeszcze tu zimno dość?! Kto może ciemność rozjaśnić? Kiedy zdarzy się cud? Czy nie jest jeszcze tu zimno dość? Kiedy stopi się ten lód? A życie biegnie wiele pytań pozostaje Coraz mniejszą staję się Czy to wszystko jest złym snem? Światem nienawiść już rządzi Czy nie jest jeszcze tu zimno dość?! Kto może ciemność rozjaśnić? Kiedy zdarzy się cud? Czy nie jest jeszcze tu zimno dość? Kiedy stopisz ten lód?